Tuesday, September 2, 2014

Return to Fitzroy - Powrót na Fitzroy


zdjęcie z https://www.facebook.com/FitzroyIslandQueensland?ref=ts&fref=ts
The photo from Fiztroy Island FB page
Kochani, z radością zawiadamiam, iż... wróciłam! Ostatnimi czasy byłam mocno zajęta czymś tak prozaicznym jak... codzienne życie i nie miałam czasu na blogowanie, ale już się poprawiam i bloguję o tym, co widziałam i przeżyłam w tym przepięknym kraju :-)
My Dear Followers,  I'm delighted to let you know I'm back!!! I got totally caught up in something commonly referred to as 'everyday life' lately but so stoked to be back to my blogging and being able to finally find the time to tell you what I've been up to in this absolutely fantastic country :-)
Zapraszam Was z ponowną wizytą na wyspę Fitzroy oddaloną zaledwie o 40 min promem od Cairns. Fitzroy to jedno z moich ulubionych i wyjątkowych miejsc. Już kiedyś pisałam o  pobycie na wyspie (http://blondedownunder.blogspot.com.au/2013/11/tropical-fitzroy-island-tropikalna.html), ale dziś z ogromną radością powracam!
I'm taking you to Fitzroy Island again! As you know, I've already posted about one of my visits before: http://blondedownunder.blogspot.com.au/2013/11/tropical-fitzroy-island-tropikalna.html. Well, it so happens that Fitzroy is one of my absolutely favourite and special places and, luckily for me, it is only a 40-minute ferry ride away from Cairns!
A więc z wizytą na wyspie było tak... Tak naprawdę miałam jechać na Fitzroy na trzydniowy kemping - zabrałam namiot (swaga jeszcze nie nabyłam, ale kiedy to zrobię, będę już totalnie australijska, lol), śpiwór, karimatę a nawet poduszkę. Wszystkie te klamoty przemili pracownicy promu przetransportowali mi do hallu, nic nie musiałam dźwigać. Na Fitzroy liczy się przede wszystkim wygoda gości :-) Sam przejazd promem też był miły - skipper Timmy z naturalną sobie grzecznością wyjaśniał mi i przemiłej parze z Melbourne co widzimy po drodze na wyspę. Niestety nadal strasznie padało a mnie nie uśmiechało się spać w mokrym namiocie, więc postanowiłam zatrzymać się w ośrodku (na Fiztroy jest tylko jeden). Całe szczęście, że tak się stało, popatrzcie tylko na moje królewskie zakwaterowanie:
This time I went to Fitzroy with the intention to camp for three days but, to my dismay, it was coming down in bucket loads. I arrived with all my camping gear (minus my swag, which I still need to get to become a fairdinkum Aussie lol) and super friendly Fitzroy staff transported to the resort for me and I didn't have to carry anything myself. Must say they value their guests' comfort and convenience on Fitzroy! The ferry ride itself was a pleasant experience as Timmy, the skipper, kindly filled all the passengers in island life before we even got there. Unfortunately, it was still raining cats and dogs and as I was already soaked on arrival, I thought it might be a good idea to get a room in the one and only Fiztroy Island Resort, which I actually did. Well, check out my palatial accommodation below:

Taki kemping to ja rozumiem! ;)
Well, I call this glamping!
Cóż tu dużo mówić - poczułam się jak w pałacu! Bardzo podobały mi się stylowe meble, które były nie tylko nowoczesne ale również wygodne. Jak widzicie na zdjęciu, widok z okna na turkusowe wody Morza Koralowego też był nienajgorszy (zdjęcie zrobiłam jak się przejaśniło).
I really liked the stylish furniture in my Fitzroy accommodation which was not only modern but also very comfortable. As you can see from the photo above, my window was overlooking the turqouise Coral Sea (I took the photo after it cleared up).

Spacer zachmurzonym brzegiem był odświeżający.
Despite the overcast skies, walking along the beach was truly refreshing.
Ludzie snurkowali mimo deszczu, a zieleń na Fitzroy przez deszcz była jeszcze zieleńsza.
Some people were snorkelling despite the rain which made the lushness of the plants seem even lusher.


Temperatura wody była przyjemna, więc mimo deszczu zdecydowałam się na nurkowanie z rurką, a nagrodą było spotkanie bliskiego stopnia z wielgachnym (i zapewne baaaardzo starym) żółwiem morskim, który wypłynął tuż obok mnie. I taki właśnie jest Fitzroy, nawet przy mokrej pogodzie nie zawiedziecie się, gwarantuję!
The water temperature was pretty comfortable so I decided to go snorkelling in the rain and was rewarded with seeing a gigantic sea turtle which popped his head out of the water just next to me. This is Fitzroy for you guys - even in the wet weather the island won't let you down. Guaranteed! 



Po snurkowaniu obeszłam ośrodek. Jak się okazało, w hotelu jest kino, które wyświetla filmy trzy razy dziennie :-) W budynku jest też salon gier i stół do ping ponga, przepiękny basen z barem oraz pokój dla małych dzieci. Dla tych, którzy przyjazd na Fitzroy traktują jako jednodniową wycieczkę w ośrodku są dwa schowki - jeden z pokoi na parterze przekształcono w przechowalnię (można tam zostawić bagaż), są też zamykane szafki na drogocenne przedmioty czy dokumenty.
After my relaxing snorkelling session, I went on a little tour of the resort. It turns out there is a movie theatre at the resort that screens three times a day. Other resort facilities include a game room with a table tennis, a quiet room for little kids and an absolutely wonderful swimming pool with a swim up bar. For day visitors Fitzroy has a big storage room with lockers which you can use to store your valuables while doing your water activities.


Spacer po szlakach na wyspie przyniósł kilka niespodzianek. Mimo zasnutego chmurami nieba widoki były po prostu cudne.
Bushwalking on the island was very rewarding too. Despite the overcast skies, the views were absolutely breathtaking. 


Oczywiście, wędrując po wyspie napotkałam mnóstwo różnych zwierzątek. Oprócz kolorowych niebywałych tropikalnych motyli, jaszczurek małych i dużych widziałam (a przede wszystkim słyszałam) na przykład stado białych kakadu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kakadu_%C5%BC%C3%B3%C5%82toczuba), które skrzeczały po swojemu na wysokim drzewie:
I was also lucky to spot some wonderful island wildlife. Apart from heaps of colourful and stunning tropical butterflies and lizards (big and small), I saw, or rather most of all heard, a flock of sulfur-crested cockies (http://en.wikipedia.org/wiki/Sulphur-crested_cockatoo) shrieking cheerfully up a tree:


Po drodze zawitałam do ośrodka rehabilitacyjnego dla żółwi morskich, który mieści się na wyspie. Centrum obsługiwane jest przez 50-60 wolontariuszy. Jeden z nich, Tash, wpuściła mnie do środka mimo tego, że nie był to czas oficjalnych odwiedzin (wizytę w centrum można zarezerwować w recepcji - centrum przyjmuje gości dwa razy dziennie). Dochody z wizyt w centrum przeznaczane są na prowadzenie ośrodka i opiekę nad chorymi żółwiami. Polecam odwiedzić stronę centrum: http://www.saveourseaturtles.com.au/fitzroy-project.html, gdzie można poznać niektóre żółwie, dowiedzieć się co nieco o ich historii, a nawet wesprzeć centrum finansowo.
On my way back to the resort, I called in to Fitzroy Island Turtle Rehabilitation Centre. I'd visited  the Centre before but it was such a pleasure to be back. Tash, one of the 50-60 volunteers working at the Centre, kindly let me in and told me a bit about the turtles even though she was up to her neck with work and it wasn't even time for an official visit (there are two guided tours of the Centre per day which you can book at the resort reception). All the proceeds from the tours go towards maintaining the Centre and turtle treatment. I really recommend that you visit the Centre's website where you can read about the current patients and even donate your money if you wish: http://www.saveourseaturtles.com.au/fitzroy-project.html)

https://www.facebook.com/pages/Save-Our-SeaTurtles/308458645861723?fref=ts
Centrum opiekuje się żółwiami morskimi w potrzebie - zaplątanymi w stare sieci rybackie, poranionymi przez silniki łodzi, etc.
The Centre helps sea turtles which got entangled in abandoned fishing nets, hit by boats, etc.
Moją uwagę zwrócił ten prześliczny żółw, który pływał sobie w zbiorniku oznaczonym napisem: 'prosimy o ciszę'. Tash powiedziała mi, że ten gatunek żółwia jest zagrożony wyginięciem ze względu na swoją piękną skorupę, z której wyrabia się dekoracyjne przedmioty typu spinki do włosów, grzebienie, etc.: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82w_szylkretowy.
The turtle you see in the photo below drew my attention. It was swimming in a water tank with a sign that said: 'Keep quiet please'. Tash told me the turtle is very vulnerable and needs to fully relax to properly rehabilitate. It belongs to a critically endangered species known for its beautiful shell which is used to make hair pins, combs and other decorative objects: http://en.wikipedia.org/wiki/Hawksbill_sea_turtle.

Większość żółwi morskich żyje w otwartych wodach oceanów, podczas gdy żółw szylkretowy przez cały czas przebywa w płytkich lagunach i na rafach koralowych, gdzie żywi się swoim ulubionym pożywieniem – morskimi gąbkami (Wikipedia). 
While Hawskill turtle lives part of its life in the open ocean, it spends more time in shallow lagoons and coral reefs (Wikipedia).
Jeden z plakatów edukacyjnych Centrum.
One of the educational posters hanging at the Centre.
Z powodu ludzkiej ingerencji (polowań i rybołówstwa) populacja żółwia szylkretowego na całym świecie zmniejszyła się w takim stopniu, że Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uznała go za gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. W kilku państwach, w tym w Chinach i Japonii, mięso żółwia szylkretowego uważane jest za wielki przysmak, a karapaksy (szylkret) wykorzystywane są do celów dekoracyjnych. Międzynarodowa Konwencja ds. Handlu Zagrożonymi Gatunkami (CITES) zakazała polowań na ten gatunek i handlu mięsem oraz skorupami. Decyzję tę poparła większość państw (Wikipedia).
Następny dzień na Fitzroy przyniósł mega cudną pogodę, a moja sypialnia wręcz pękała od promieni słonecznych!
The following day brought the most stunning weather ever and my bedroom was absolutely full of sunbeams in the morning!


Idąc na śniadanie, zrobiłam kilka fotek ośrodka, który dosłownie tonął w zieleni.
While walking to have brekkie (Aussie for 'breakfast') at the restaurant, I took a couple pictures of the resort, which that morning was literally drowning in green.


Nie wiem, czym sobie na to zasłużyłam, ale niebo było niebieściutkie, a basen zapraszał do środka.
I had no idea whatsoever what I had done to deserve this weather which was just postcard perfect;)


Nie często śniadaniuję w TAKICH okolicznościach przyrody.
Well, how often do you have a chance to have breakfast with THAT in the background!

Postanowiłam najpierw jednak zjeść śniadanie. Śniadanko było w formie bufetu, wszystko smaczne, ciepłe, świeże, mniam! Nie uwierzycie, jeśli Wam powiem, że wśród załogi restauracyjnej jest przemiła Polka, tak więc mogłam porozumieć się w języku ojczystym, którego tu niewiele używam.
However, before getting into the water, I went for brekkie. A buffet breakfast, which was served at the resort restaurant, was everything I needed to get some energy for what the day had in store. The food was really yummy! Surprisingly enough, one of the restaurant staff on Fitzroy happened to be a lovely Polish girl, so I could even speak my own language which I don't use a lot down under.
Ponieważ dzień pogodowo zapowiadał się niebywały, szybko więc postanowiłam spalić śniadanko. Udałam się do Centrum Nurkowego na terenie ośrodka.
The day was promising weather-wise, so I decided to make the best of it. I made my way to Dive Centre located at the resort with the intention of some water activities.


A że Australia to taki szczególny kraj, w którym wiele rzeczy robię tu po raz pierwszy, zdecydowałam się więc wynająć sobie sprzęt do tzw. stand up paddle boarding (w skrócie SUP): http://en.wikipedia.org/wiki/Standup_paddleboarding). Wynajęłam deskę i wiosło i z dumą przyznam, że przez godzinę wiosłowania na stojąco wpadłam do wody tylko raz! ;)
Australia is such a special country to me as I often decide to try new things here. That's why I hired a board and a paddle and gave SUP (http://en.wikipedia.org/wiki/Standup_paddleboarding) a go for the first time in my life. Well, proudly announcing that within one hour of SUPing, I stacked my board once only! ;)


Snurkowanie z głównej plaży na Fitzroy było bardzo przyjemne. Ze względu na koralową plażę polecam zabranie na wyspę butów wodnych (można je też zakupić w sklepiku na wyspie otwartym od 9.30-4.30, lub  w Centrum Nurkowym).
Snorkelling from Fitzroy's main beach was fantastic. Because the beach is mostly coral and not sand, I recommend taking water shoes to the island. If you don't, you can always buy them at the island's shop (open 9:30-4:30) or Dive Centre.
Po moich wyczynach postanowiłam uzupełnić spalone kalorie i przekąsić coś w porze lunchu w barze Foxy's.
After my strenuous (lol) water activities, I decided to grab a bite to eat at Foxy's Bar. Check out my lunch below:

Krewetki były pyszniusie a chardonnay jak zwykle zimne i ożywcze ;)
Just wanna say my prawns were delicious and the chardy properly chilled and just refreshing! ;) 
Idąc za radą przemiłej Debbie z Centrum Nurkowego, która poleciła mi też kajakowanie na najpiękniejszą plażę na Fitzroy czyli Nudey Beach, wynajęłam kajak. 
Following the advice of lovely Debbie from Dive Center, I hired a kayak to paddle to Fitzroy's iconic Nudey Beach. 


Popatrzcie tylko na ten kajak - ma szklane kółko na dnie, żeby widać było podwodny świat oraz otwór-schowek z przodu na dziobie, w którym ukryłam portfel i aparat telefoniczny.
Just check out the kayak which I thought had... a hole in the bottom! Debbie laughed so hard when she heard the blonde in me;) Well, my kayak simply had a glass bottom for watching marine life! What a great invention! Another great idea was a compartment in the front of the kayak to keep my mobile and wallet safe and dry.
Kajakowanie nie było wyczerpujące a po drodze podziwiałam wyspę z innej perspektywy. Po ok. 20 minutach wiosłowania wylądowałam na Nudey.
Kayaking to Nudey was easy and only took me 20 minutes to get there. On the way to the beach I could admire the beauty of the island seen from quite a different perspective.

W oddali ośrodek i molo.
The Resort and Welcome Bay in the background.



Przyznacie, że plaża Nudey jest po prostu bajeczna? :-)
Wouldn't you say that this beach is absolutely fabulous? :-)

Woda była tak przezroczysta, że fotografowałam rafę stojąc.
The water was so transparent that I could take photos of the fringing reef standing up.
Koral, koral, koral... Zbieranie go uzależnia jak czekolada ;) Chciałoby się zabrać do domu, ale wyspa Fitzroy to park narodowy i nie powinniśmy nic stąd zabierać.
Coral, coral, coral... I reckon collecting coral and shells is as addictive as eating chocolate. Wish I could take some home with me but Fitzroy Island is part of marine national park, so we shouldn't really take anything from it.
Wiadomym jest, że Fitzroy zamieszkują duże jaszczurki zwane goanami. Gady te są spokrewnione ze smokami z Komodo (popatrzcie tylko na wideo jak one się poruszają).
It's common knowledge that Fitzroy Island is inhabited by monitor goanna lizards. Those huge lizards are in fact related to Komodo dragons (check out the way they walk in the video below).

Goana - przepiękny, majestatyczny gad.
Monitor lizard goanna: http://en.wikipedia.org/wiki/Monitor_lizard
Widać, że to nie turyści tylko lokalsi - widok wielgachnej jaszczurki tuż obok obozu nie wystraszył ich ani trochę;) Przyglądali się tylko gadowi z zaciekawieniem.
I could clearly see the campers were locals not tourists as they didn't freak out at the sight of a humongous lizard going their way;)


Byłam świadkiem śmiesznej sytuacji, kiedy to dwoje turystów z USA po raz pierwszy w życiu zobaczyło goany, które podeszły ich, kiedy ci wygrzewali się na plaży. Reakcja turystów była bardzo pozytywna - goany są raczej niegroźne i, jeśli ich nie zdenerwujemy, będą nam schodzić z drogi.
I was a witness to a funny situation when a couple from the US, who were happily sunbaking on the beach, saw a monitor lizard goanna for the first time in their lives. Two goannas were making their way towards the beach, so I gave the unaware tourists a friendly warning about the approaching reptiles. I was very glad the tourists reacted in a positive way as monitor goannas are rather shy and definitely not aggressive animals.



Pod wieczór wyspa wyglądała równie pięknie:
By the end of the day, the island looked breathtaking as well:


Tego wieczoru postanowiłam nie rezerwować kolacji w restauracji ośrodka, ale zjeść ją w Foxy's Bar, czyli miejscu spotkań wszystkich wyspiarzy. Bar tętnił życiem - była muzyka na żywo, kilka osób nawet tańczyło.
On my last night on the island, I decided to have dinner at Foxy's Bar - the place where everyone ends up at night. The bar was full when I came; live music was playing and some people were dancing already.

zdjęcie wyspy wzięłam z facebook'a Fitzroy Island
I took the picture from Fitzroy Island's facebook page
Wieczór był piękny, a barman pamiętał, co piję ;) W pewnym momencie jednak musiałam podzielić się winem z... gekonem, czyli małą jaszczurką zamieszkującą ciepłe klimaty, która zapragnęła posmakować sobie mojego chardonnay, haha.
The barman remembered my type of drink and the night was going well ;) At some point, however, I had to share my chardy with a gecko (http://en.wikipedia.org/wiki/Gecko), which for some reason fancied my glass and decided to climb it.

Uwielbiam gekony, bo zjadają pająki:-)
Następnego dnia niestety opuszczałam wyspę. 
Unfortunately, the following day it was time for me to leave the island.

Przystań na którą dobijają promy z turystami i z której odpływają. Ja oczywiście niechętnie opuszczałam Fitzroy...
Welcome Bay - the place where ferries arrive and leave from. Well, I must say leaving Fitzroy is never a happy moment for me...

To zdecydowanie nie pożegnanie. To tylko chwilowa przerwa od wyspy Fitzroy. Do następnego razu!
It never is a goodbye for me though but merely a temporary break from Fitzroy because I always plan to visit again. So, till next time!


No comments:

Post a Comment